logo

Saturday 16th of December 2017

Baza firm


Warning: Parameter 1 to modMainMenuHelper::buildXML() expected to be a reference, value given in /home/users/arturro/public_html/libraries/joomla/cache/handler/callback.php on line 99

Reklama
Ślub w nietypowym miejscu PDF Drukuj Email

Niektórym nie wystarcza nawet najwspanialszy kościół czy Urząd Stanu Cywilnego. Chcą za wszelka cenę pokazać swoja nietuzinkowość. Pragną, by ten moment ich życia był naprawdę wyjątkowy.   Decydują się więc wziąć ślub w miejscach nietypowych. Gdzie polskim i zagranicznym parom udało się do tej pory zorganizować nietypowy ślub ?

 

 

Slub w nietypowym miejscu

W lesie...
Im się udało. Piękny lipcowy dzień. Promienie słońca ogrzewały nieco zdenerwowanych małżonków, stojących pośrodku leśnej polany czekających na wypowiedzenie  sakramentalnego "tak". Wszystko udało się tak jak sobie  zaplanowali Panna młoda- przezorna, miała buty na płaskim obcasie, czego,niestety nie uczyniła większość z dam zaproszonych na ślub. Nie było wyjścia- trzeba było albo zdjąć szpilki, albo wyciągać obcasy z miękkiej leśnej sciółki.

W jaskini...
16 lipca 2010, też nietypowy ślub - w jaskini. Młoda para wraz ze świadkami na moment zaślubin zeszła do jaskini, a reszta gości weselnych czekała z niecierpliwością na nich przy wyjściu. W momencie zaślubin ona miała na głowie piękny biały welon, a on kask z umocowaną doń latarką, która  oświetlała miejsce składania przysięgi małżeńskiej. Po ceremonii zaślubin młodzi wraz z gośćmi udali się na wspaniałe wesele, ale już w bardziej tradycyjnej formie.

Pod wodą...
W 2011 w Polsce ceremonia zaślubin odbyła się pod wodą. W uroczystości parze towarzyszyło 273 nurków, przez co tym samy wpisali się do Księgi Rekordów Guinnessa. Młoda para w tym przypadku nie miała dużego pola do popisu w kwestii stroju. Suknię i garnitur z chęcią zamienili na kombinezony.

Do ślubu rowerem...
Na inny, ciekawy pomysł zorganizowania tego wymarzonego wydarzenia miała para młoda ze Szczecina, która wraz z gośćmi weselnymi do ślubu przyjechała na rowerach. Dla młodych było to spełnienie marzeń, a dla gości niezapomniana przejażdżka rowerowa.

Na boisku...
Poznali się na meczu baseballowym, a po 20 latach postanowili zalegalizować swój związek. Swój ślub zorganizowali w miejscu, w których po raz pierwszy się ujrzeli na boisku swojej ulubionej drużyny.

W chmurach...
On jest pilotem, a ona stewardesą i nie wyobrażali sobie innego miejsca na zawarcie związku małżeńskiego jak w chmurach. Wynajęli samolot i wraz z najbliższą rodziną, zachowując wszelkie zasady bezpieczeństwa podczas startu i lądowania samolotu, w trakcie lotu powiedzieli sobie sakramentalne "tak".

Parę metrów nad poziomem morza...
Po tej ceremonii ślubnej niektórzy goście weselni przyznali, że nie mają najlepszej kondycji, ale każdemu z nich udało się dotrzeć na szczyt sudeckiej góry, by móc towarzyszyć młodej parze podczas zaślubin. Na bardziej ekstremalny pomysł wpadła nepalska para młoda, która zorganizowała ślub na szczycie Mount Everestu. Pomimo, że ciśnienie panujące tam nie sprzyjało ściąganiu masek tlenowych, oni i tak pozwolili sobie na pierwszy małżeński pocałunek.

Parę metrów pod ziemią...
Ta para chciała zawrzeć nie tylko ślub cywilny, ale również kościelny w nietypowy miejscu. Jednym z nielicznych miejsc, które było w stanie sprostać ich oczekiwaniom okazała się Kopalnia Soli w Wieliczce. Zakochani wstąpili w związek małżeński w podziemnym kościele - Kaplicy Św. Kingi położonej 101 metry pod ziemią. Na uroczystość, wśród solnych rzeźb, zaprosili 75 gości weselnych. Niestety, nie byliśmy w stanie sprawdzić czy przesądy o trwałych i płodnych związkach, zawieranych w tym miejscu sprawdziły się również i dla tej pary, ale szczerze im tego życzymy.

1, 2, 3 - SKOK, ale w dół...
Ta para sam moment zaślubin miała na platformie. Założyli sobie symboliczne obrączki, pierwszy pocałunek i skoczyli  w dół- na bungie.

Cała naprzód...
W słoneczny, jednak nieco wietrzny dzień jedna z par postanowiła powiedzieć sobie sakramentalne "tak" na łodzi, na jednym z mazurskich jezior. Każdy z gości musiał przejść krótki instruktarz bezpieczeństwa, a ku niezadowoleniu weselnych gości, każdy z nich musiał włożyć kamizelkę bezpieczeństwa na piękne wieczorowe stroje.

Na zakupach...
Ta młoda para tym razem nie poszła do jednego z katowickich centrów handlowych w celach konsumpcyjnych. Tej szczególnej dla nich soboty zaplanowali między działem z napojami a warzywami powiedzieć sobie "tak".  

Bio do bio, plastik do plastiku...
Ta para poznała się w pracy, zajmowali się recyklingiem, toteż chcąc uczcić miejsce poznania i nadać mu jeszcze bardziej niezapomnianego wyrazu, postanowili wziąć ślub na wysypisku śmieci.

Dziwne?, ale naprawdę dziwne...
Na świecie znaleźli się również tacy, którzy swój ślub zaplanowali w bardziej niż ekstremalnych miejscach. Jedni z nich zdecydowali się sformalizować go na cmentarzu, podczas pogrzebu. Czy faktycznie, aż tak powinno się puszczać wodze fantazji...?

A jakby było nas więcej...
W Azerbejdżanie wzięło ślub wspólnie 750 par. Ceremonię zorganizował jeden z lokalnych biznesmenów. Każda młoda para otrzymała od niego na nowa drogę życia 2000 dolarów i... krowę. Wesele odbyło sie na lokalnym stadionie.

Jak widać pomysłów nie brakuje, każda z tych par chciała zapewne w ten sposób podkreślić swoją indywidualność i uczcić ten dzień zupełnie inaczej, niż nakazuje  tradycja. Miejmy jednak nadzieję, że przygotowania do nietypowego ślubu, jak i miejsce nie przesłoniło prawdziwego przesłania tej chwili, czyli połączenia dwojga kochanków związkiem małżeńskim.


Czytaj także:

 

Kto jest Online

Na stronach naszego serwisu przebywa teraz 20 gości 

Ankieta

Czym chciał(a) byś pojechać do ślubu ?
 

Copyright www.weselny-serwis.pl.